Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korkowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korkowa. Pokaż wszystkie posty

28 marca 2017

Ruda Galeria ReOtwarcie

Wracam. Ruda Galeria wraca.
Przejrzałam na spokojnie blog. To historia moich pasji. Zaczęło się od ręcznie robionej biżuterii, jeszcze na studiach. Później decoupage zaszczepiony przez szwagierkę. Kolejny etap to połączenie pasji mojej i zawodu męża. Tablice korkowe i kredowe. To wszystko na przestrzeni lat mocno ewaluowało. Nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak bardzo. Widać, jak życie się zmienia, gusta.
JA widzę, jak się zmieniałam, czego chciałam i potrzebowałam. To ciekawe, taki rodzaj retrospekcji. Bynajmniej w tym odniesieniu do pasji i hobby.
Przyszedł taki moment, że chce się to wszystko jeszcze bardziej rozwinąć. Bo ja nadal się zmieniam, mąż razem ze mną. Może ja z nim? :-)
Chcę też moje pasje Wam pokazywać, to co mnie interesuje, nurtuje, to co poznaję. Razem z mężem prowadzimy Rudą Galerię. Aktualnie robimy tablice korkowe i kredowe, oraz ramki na zdjęcie. Wszystkie ramki są naszego autorskiego projektu. Wszystko sami od projektu, przez warsztat, aż ppo wysyłkę. Takie totalne hand made :-)
Natomiast nasze zainteresowania sięgają dużo dalej, to starocie i antyki, a także renowacja, tapicerstwo oraz reanimacja starych przedmiotów. Lubimy rękodzieło, wszystko to co nowe i ciekawe. Chcemy Wam to pokazać.
Zapraszamy do Rudej Galerii. :-) REOTWRCIE <3



 Ramki na zdjęcia Prestige


Ramka na zdjęcia Myszka Mickey


Szukamy nowych rozwiązań, w drewnie


Ramka Glamour


Duża tablica Classic


Nasza ściana  w salonie. Lubię ją. Tym bardziej, że ciągle coś w niej zmieniam.


Tablica korkowa Glamour - nasz ulubieniec.


Tablica kredowa - Vintage II


2 listopada 2014

Tablicomania i jej zdjęcia

Dziś już mamy 2 listopad.
Mam poczucie, że czas ucieka między palcami. 
Lipiec zleciał szybciutko, na przełomie lipca i sierpnia sprawy zdrowotne nieco pokrzyżowały plany.
Później powrót do pracy, więc czas biegł chyba dwa razy szybciej. O wrześniu i październiku nic nie powiem. Zegar zwariował i 2 miesiące minęły migiem.
Po takim szaleństwie mam chęć chwilę odpocząć. Chciałabym usiąść i poczuć chwilę spokoju i relaksu. Mam poczucie, że nie panuję nas czasem.

Pomarudziłam ;-)
Teraz czas pokazać co robiliśmy w tzw. międzyczasie.
Uwielbiamy tablice, kredowe i korkowe.
Mamy ich ciągły niedosyt. Teraz kilka zdjęć.