13 października 2011

CRAFTSHOW - 08.10.2011


Miniony weekend spędziłam bardzo owocnie i bardzo twórczo.
Brałam udział we wspomnianych już wcześniej warsztatach
w czasie CraftShow w Krakowie.
Brałam udział w warsztatach sutaszu u Calisty
oraz w origami w scrapbookingu u OriBelli.
Wszystko było cudowne i niezwykle inspirujące.
Powyżej pokazuję jedynie zdjęcia pudełeczka i albumu,
który wykonaliśmy u OriBelli.
Sutaszowego cuda nie ukończyłam.
Musi poczekać.
Polecam wszystkim tą imprezę, bardzo dobrze zainwestowany czas:)

***
Dziękuję za oglądanie mojej "wytwórczości",
a tym bardziej za pozostawienie ciepłych komentarzy.
Przesyłam wszystkim słońca promienie:)

11 października 2011

Małe cudaśne coś...




Zakupiłam na starociach glinianą mini doniczkę.
Zwróciłam uwagę na dekor, od razu mi się spodobał.
Cena była niezwykle atrakcyjna:)

Do końca sama nie wiem jakie zadanie ma spełniać.
Na kwiatka jest za mała, więc pomyślałam,
że zrobię z niego miejsce na klucze do domu.
Czas pokaże, jak remont się potoczy.


Brązowy podkład na dekorze.
Cała osłonka pomalowana Duluxem akrylowym
w kolorze pastelowej orchidei.
Polakierowana.

10 października 2011

Słonecznikowa osłonka


Na szybko teraz wstawiam zdjęcia dużej osłonki na doniczkę.
Jest naprawdę duża, jak na osłonki.
Osłonka gliniana zakupiona na starociach.
Oczywiście od razu kupiona z myślą o decoupage.
Zrobiłam na rancie przecierki w kolorze zielonym,
które pasują do zielonych liści słoneczników.
Duże kwiaty słoneczników wypełniają przestrzeń na doniczce.




6 października 2011

Audrey Hepburn



Od jakiegoś czasu stałam się ogromną fanką Audrey Hepburn.
Jak dla mnie to ikona stylu i klasy. Piękne stroje, sukienki, okulary.
W związku z tym stworzyłam pierścionek oraz przewieszkę
w stylu Vintage z zdjęciem Audrey.
Czekam na łańcuszek do przewieszki,żebym mogła zacząć go nosić.
Wykorzystałam bazy oraz kobaszony z beads.pl

2 października 2011

Muffiny



Sobota była mocno zabiegana i szalona, po jeszcze bardziej dziwnym piątku.

Wstałam o 6.20 buszowałam po flohmarkcie. Bez zakupów nie wracam, mam kilka zdobyczy, z których bardzo się cieszę. Przy okazji wspomnę Wam o nich:)

Później męża na wieś wywiozłam i jeździłam z rodzicami za lampą do pokoju. Bo stara odmówiła posłuszeństwa, a dzisiaj mama zaprosiła gości na imieniny. I sufit bez lampy to wstyd.

Ja jako dobra córka zapytałam, czy coś jej upiec albo sałatkę jakoś może zrobić.

To dogadałyśmy się na muffiny.

Nie ukrywam, że mistrzem cukiernictwa nie jestem, ale muffiny rzecz prosta i smaczna.

Wczoraj zrobiłam dwie porcje,jedną dla mamy, drugą domową.

W domu zostały już tylko dwie muffiny.

Te dla mamy są z czekoladą, suszonymi bananami i płatkami migdałów.

Mam nadzieję, że będą smakować.

Zdjęcie zrobione wczoraj, komórką, tak więc przepraszam.

29 września 2011

Wysoka produktywność materiału

Witam


Ostatnimi dniami dużo wykańczam zaczętych projektów.


Ciągle coś nowego przychodzi mi do głowy.


W momencie gdy zabrakło miejsca w mojej "pracowni"postanowiłam:
"Skończ dziewczyno to co zaczęłaś!".


No i kończę wszystko co mogę. Mam za to już inne pomysły, więc zaraz znów
będę narzekać na brak przestrzeni:)


Poniżej kilka wykończonych rzeczy. Cieszę, że powoli udaje mi się
wykańczać różne drobiazgi:)


1. Płócienna torebka z motywem ludowym





2. Osłonka na doniczki z motywem bawiących się dziewczynek




3. Obrazek z dmuchawcami.




4. Obrazek (kojarzy mi się z dekoracjami u mojej babci na wsi)



5. Obrazek - Koszyk lawendy



6. Zakładka i kolczyki - Truskawkowe






27 września 2011

CRAFTSHOW - 08.10.011



Już za niecałe 2 tygodnie wybieram się na warsztaty.
Nie mogę się doczekać, ale pocieszam się, że to tuż tuż:)
Zapisałam się na dwa warsztaty:
Haftu sutaszowego u Calisty oraz Wykorzystanie origami
w scrapbookingu u Oribelli:)
Będzie to też doskonała okazja do odwiedzin
i spotkań ze znajomymi z Krakowa:)
Być może będzie ktoś zainteresowany warsztatami.
Poniżej link do bloga z obszerną informacja na ich temat.
CRAFTSHOW

Zapraszam serdecznie.