30 grudnia 2014

Post pod tytułem: nie lubię.

Dzisiaj mamy 30 grudzień. Jutro ostatni dzień roku. Sylwester.
Nie zamierzam urządzać żadnych podsumowań, nie zamierzam też nic planować.

Nie lubię podsumowywać, czasu, który minął.
Wiem jedynie, że to był dobry rok. Zawodowo i prywatnie. Było dobrze, zdarzało się, że było gorzej. Jak to w życiu bywa, Ważne, że z każdych opresji człowiek wychodzi cało i do tego silniejszy.

Nie lubię także planować, co zrobię w Nowym Roku. Wiem, że mi to nie wyjdzie.
Znam siebie. Jak zdążyłam to ustalić, mam silną słabą wolę ;-) 
Ustalmy jedno, pomysłów mam cały worek.

Tak więc życzę wszystkim realizacji pomysłów w Nowym Roku. Żyjmy i cieszmy się każdym dniem.

Poniżej, pokażę jeszcze jak Pan Dyrektor dzień przed Wigilią zrobił krzyżak pod choinkę.
Kreatywny do ostatniej chwili. Uwielbiam go za to. 



29 listopada 2014

O czym pisać w Andrzejki?

Sobota wieczór.
Mąż śpi.
Żona buszuje po Internecie.

Dzisiaj Andrzejki. Tradycja i zabawy Andrzejkowe bawiły mnie jak byłam nastolatką. Teraz nie przywiązuję dużej wagi do świętowania tego dnia. Nie mam poczucia obowiązku, że skoro są Andrzejki, to muszę ten dzień 'specjalnie' spędzić. 
Buszuję po Internecie, przeglądam i oglądam blogi, Facebook oraz Instargram.

Jesteśmy w trakcie niekończącego się remontu od sierpnia.
Jak mam wrażenie, że jesteśmy już blisko końca, znowu dostaję informację. 
Stop. Tak szybko remont się nie skończy.
Stąd też dużo czasu poświęcam na poszukiwania inspiracji do sypialni i pokoju dziennego.

W ten wyjątkowy, Andrzejkowy wieczór, chciałabym Wam pokazać kilka inspiracji, które bardzo mi się spodobały. Od pewnego czasu jestem fanką stylu skandynawskiego. Prostego i jasnego.
My co prawda ściany mamy szare, ale chcemy przestrzeń uzupełnić jasnymi meblami i dodatkami.










18 listopada 2014

Kiermasz Świąteczny Mojego Mieszkania

Kochani, w ostatnią sobotę gościliśmy w Warszawie na Kiermaszu Mojego Mieszkania.
Mieliśmy cudowne stoisko nr 38 w Sali Kolumnowej Pałacu Prymasowskiego.
Wystawców było ponad pięćdziesięciu, a gości przybyło bardzo wielu.
Można było nacieszyć oczy i obkupić się ogromnie, oczywiście przy rozpaczy portfela.
Najprzyjemniej było przyglądać się wszystkim blogerkom i ich wytworów.
Byłam zachwycona :-)

Poniżej kilka zdjęć naszego stoiska.




Pan Dyrektor ;-)




Panorama naszej sali

14 listopada 2014

Kiermasz Świąteczny w Warszawie

Przebieramy dzisiaj nóżkami z niecierpliwością. Jutro jedziemy na Kiermasz Świąteczny organizowany przez Moje Mieszkanie.
Kiermasz odbędzie się w Pałacu Prymasowskim, ul. Senatorska w Warszawie, w godz. 10.00 - 17.00.

Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie, mam nadzieję, że będziemy mogli się zobaczyć.



2 listopada 2014

Tablicomania i jej zdjęcia

Dziś już mamy 2 listopad.
Mam poczucie, że czas ucieka między palcami. 
Lipiec zleciał szybciutko, na przełomie lipca i sierpnia sprawy zdrowotne nieco pokrzyżowały plany.
Później powrót do pracy, więc czas biegł chyba dwa razy szybciej. O wrześniu i październiku nic nie powiem. Zegar zwariował i 2 miesiące minęły migiem.
Po takim szaleństwie mam chęć chwilę odpocząć. Chciałabym usiąść i poczuć chwilę spokoju i relaksu. Mam poczucie, że nie panuję nas czasem.

Pomarudziłam ;-)
Teraz czas pokazać co robiliśmy w tzw. międzyczasie.
Uwielbiamy tablice, kredowe i korkowe.
Mamy ich ciągły niedosyt. Teraz kilka zdjęć.




16 lipca 2014

do 10 odlicz

Dziś już dzień 3 wyzwania, czas leci jak szalony.
Mam napisać 10 rzeczy, które lubię i 10 rzeczy, których nie znoszę. Heh, nigdy człowiek się nad tym nie zastanawia i nie myśli o tym tym dobrym i złym. Chyba czas się nad tym zastanowić.

Na początek to co lubię.
1. Czekoladę
2. Kwiatki
3. Świeże powietrze
4. Weekend <-- :p="" i="" nie="" zesp="">
5. Słońce
6. Radość moich bliskich
7. Kiedy spełnimy swoje marzenia
8. Zdobywać góry
9. Wieczorne siedzenie na balkonie przy komputerze :-)
10. I tu już mam problem, ale lubię gołąbki by moja mama :)

Teraz, to czego nie znoszę:
1. Zielonego groszku
2. Spóźniania się
3. Smutku
4. Deszczu
5. Zimy
6. Kiedy nie radzę sobie ze swoimi słabościami
7. Zupy jarzynowej
8. Krupniku
9. Oszustwa
10. Kłamstwa

Przyznaję, ciężkie wyzwanie.
10.

15 lipca 2014

Fundamentalne pytanie: dlaczego?

Zawsze trudno znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego?
Dlaczego rozpoczęłam blogowanie?
Moje blogowanie rozpoczęło się jeszcze na studiach, czyli dawno temu.
Na początku ręcznie wykonywałam biżuterię. Sprawiało mi to wiele radości, dlatego postanowiłam, że będę dzielić się moją twórczością szerzej. Szukając inspiracji i wiedzy w Internecie co rusz oglądał piękne blogi, też trochę zapragnęłam mieć podobny. Umieszczałam na nim przede wszystkim zdjęcia. To był fajny, radosny i kolorowy czas :-)
Dziś mam już innego bloga, na innej platformie. Stworzyłam go, ponieważ chciałam coś zmienić. Zakończyłam moją zabawę z biżuterią i zajęłam się decoupagem. Kilka spraw ze sobą się zeszło i tak powstała Ruda Galeria.Oby trwała ta przygoda jak najdłużej.